ile może znieść kobieta
Blog Lifestyle

Czy siła jest kobietą, a może to kobieta jest siłą?

Siła jest kobietą. Pod takim tytułem miałam okazję dzisiaj wysłuchać wykładu z okazji dnia kobiet. I tak właśnie jest! Z tego właśnie zdałam sobie sprawę, że my, kobiety, znajdujemy często siły choć ich nie mamy.

Cały rok mnie tu nie było, a raczej nie pisałam. Bywać, bywałam i nawet robiłam drobne sprawy techniczne. Zabrakło mi czasu i w zasadzie chęci do pisania o tym co się dzieje. W zeszycie spisywałam pomysły na wpisy, ale ciągłe mnie coś blokowało. Co? Różne osobiste blokady. Strach, niechęć, bo po co, a co ktoś powie, albo pomyśli, a szkoda czasu, trzeba porobić tysiące innych domowych obowiązków.

Ostatni rok był dla mnie zwyczajnie ciężki. Pojawiły się: choroba bliskich, nieporozumienia, wypadek, ważne decyzje, ryzykowne inwestycje, straty materialne, strach o najbliższych, niejedna śmierć. Ta ostatnia mocno przytłoczyła mnie. Często nadal nie wierzę, że to prawda, ale potem idę na cmentarz i zapalam świeczkę. W tym roku aż 3 nowe. To smutne i bardzo mnie przytłaczające.

Ponownie w tym roku zmagałam się z moimi demonami, ponownie zaliczyłam długi okres zdołowania i poczucia beznadziejności. Przez ostatni rok wiele się o sobie nauczyłam, wiele rzeczy staram się ciągle w sobie zmienić. Ten rok mnie doświadczył i pokazał mi, że mam siłę. Przetrwałam to co był złe, trudne. Zaczęłam inaczej spoglądać na swoje problemy i inaczej je rozwiązywać. Nadal na wiele rzeczy nie mam odwagi. Nadal muszę nauczyć się asertywności i ponownie nauczyć się słuchać siebie.

Kiedy urodziłam córkę, powiedziałam sobie: do 30stki pomagam mężowi rozwinąć jego biznes, a później pora na mnie, na moją pracę (bo o karierze bałam się pomyśleć). A gdy osiągnęłam ten wiek, okazało się, że w tym samym roku dwoje ludzi, których znałam i lubiłam w moim wieku pożegnało ten świat. Zdałam sobie sprawę, że nie ma co czekać. Nie ma co patrzeć co inni powiedzą, co pomyślą, jak ocenią. To ja mam być spełniona, zadowolona i pewna siebie.

W ostatnim roku faktycznie dużo zrobiliśmy z mężem aby rozwinąć jego firmę. A ja…w zasadzie przypadkowo znalazłam pracę, która sprawia mi satysfakcję. Teraz zaczynam czuć, jak wzrastam, jak buduję swoje poczucie własnej wartości na nowo. I to już, mimo że upłynęło dopiero niespełna 3 miesiące od podjęcia współpracy. To właśnie dzięki pracy zaczęłam na nowo budować poczucie swojej wartości, bo do tej pory uważałam, że nie mam już szans na własną karierę. Bo kto zatrudni kobietę z czteroletnią przerwą zawodową i w dodatku z małym doświadczeniem zawodowym na papierze. I nie pomagały zapewnienia męża, że jestem taka i umiem tyle rzeczy, że na pewno znajdę prace lub pomysł na siebie i firmę. A jednak mogę powiedzieć, że praca sama się znalazła, albo ja poznając siebie, ucząc się trafiłam w odpowiednie miejsce i moment.

Prawda jest taka, że pewność siebie i wiara w swoje możliwości szybko z nas ucieka. Gdy jesteśmy w domu z dziećmi zaczynamy postrzegać siebie inaczej, gorzej, bo przecież  “ja się tylko zajmuje domem,dziećmi”. Często jest tak, dlatego że nasze otoczenie nas nie wspiera, a nawet sprawia, iż umniejszamy nasze znaczenie, nasze role. Nie pochwali nas a zawsze skrytykuje: za kupne ciasto, za nieumyte podłogi czy okna, albo obiad odgrzewany z tygodnia. Wymaga od nas więcej i więcej.

Ze mną też tak jest. Jakiś czas temu mocno zabrałam się jednak za siebie, zainwestowałam w rozwój osobisty ( nie koniecznie pieniądze), ale głównie swój czas. Zaczęłam czytać, słuchać, oglądać i układać sobie w głowie na nowo. Potem gdy to co można dostać za darmo w Internecie, zaczęło być dla mnie niewystarczające, kupiłam książki, kurs online i dalej uczyłam się, poznawałam siebie. Żyjemy w czasach gdy wiedza i pomoce naukowe są na wyciągnięcie ręki. Wiele osób dzieli się swoją wiedzą za darmo: Kamila Rowińska, Michał Pasterski, Mateusz Grzesiak, Maciej Bennewicz- to są pierwsze najbardziej znane nazwiska z zakresu coachingu.A to zaledwie igła w stogu całej, ogromnej puli ekspertów z różnych dziedzin. Nie tylko rozwoju osobistego, którzy dzielą się swoją wiedzą częściowo za darmo.

Sama przeszłam zaledwie kilka kroków na ścieżce zrozumienia samej siebie i zaczęłam widzieć dużo z pewnej odległości, mając inną perspektywę. Zauważać swoje mocne strony, to co potrafię, a także z tym jak wiele w tym roku stało się rzeczy. Zdarzeń i rzeczy, które przytłaczały, a ja mimo wszystko, mimo wielkiej ochoty i poczucia beznadziei dalej działałam. Dalej wierzyłam, że będzie dobrze, że poradzę sobie, że muszę zakasać rękawy i przeć do przodu.

Doświadczenia z ostatniego roku pokazały mi, jak wiele siedzi ograniczeń w głowie. Jak ważna jest nauka, nauka o sobie samym, rozwój samego siebie. Gdy zaczęłam uczyć się i rozwijać, zauważać jakie są moje priorytety. To co jest dla mnie ważne, a co wcale. Na czym mi zależy, co czuję gdy, jak się czuję, czego potrzebuję… Wtedy zdałam sobie sprawę, że sama byłam sobie największym wrogiem i krytykiem. Doświadczenia i nauka, rozwój i pozwolenie sobie na przemyślenia, na nostalgię, na złość, smutek, płacz, radość oraz wiara dały mi świadomość siebie. To co zrobiłam dla siebie, zaowocowało. Zaczynam poznawać siebie na nowo i to daje mi radość. To co było bardzo mocno uświadomiło mi, że czasem trzeba zakasać rękawy i mocno przeć do przodu mimo wszystko. A gdy coś bardzo idzie źle trzeba znaleźć swoja ostoję. Moją ostoją jest rodzina.

To co zdarzyło się u mnie, wokół nas i w bliskim otoczeniu, pokazało mi, ile my kobiety potrafimy zrobić, ile rzeczy znieść i ile przeciwności pokonać, jeśli tylko uwierzymy w siebie. To co było, upewnia mnie, że tak, SIŁA jest KOBIETĄ, a kobiety mają power!

Tym samym chcę Was zachęcić byście wierzyły w siebie, byście nie poddawały się mimo przeciwności losu. Byście potrafiły znaleźć swoją ostoję i pomoc, gdy będzie potrzebna. Dbajcie o siebie i wierzcie w siebie, bo to Wasz obowiązek. Rozwijajcie się, uczcie, bawcie, odpoczywajcie i badajcie się. Siła jest kobietą, tylko trzeba jej pozwolić być w nas!

Justyna

PS. Wszystkiego dobrego z okazji dnia kobiet dziewczyny!

A jeśli chcecie wiedzieć, skąd czerpię wiedzę, jeśli interesuje Was, jakie książki, kursy mogę Wam polecić to dajcie mi znać w komentarzu! To jak, porozmawiamy?

Back To Top