Blog Parenting

Imię dla dziecka

Każdy rodzic w mniejszej lub większej mierze zastanawia się nad imieniem dla swojej pociechy.
Większość rodziców chce by ich dziecko miało ładne, pasujące do charakteru, nazwiska, a także niekoniecznie często spotykane imię.
Dla każdego inne imię będzie ładne, bo to jest kwestia gustu, a z gustami się nie dyskutuje. 
Wiadomo, że dla jednych ładnym i idealnym  imieniem dla ich pociechy będzie np. Anna a dla innych Stanisława czy Jessika.
Osobiście jestem przekonana do imion, które pasują do nazwiska więc jakoś nie jestem za dawaniem dzieciom imion wprost z amerykańskiego serialu, jednak jak wiadomo to kwestia gustu, ale też i uwarunkowań |(np. gdy ktoś mieszka za granicą,).
 Suma summarum dla mnie imię i nazwisko musi współgrać by ładnie brzmieć. 
Jakie imiona lubię?
– Klasyczne (jeśli tak można to nazwać, dla mnie bynajmniej są to imiona, które istnieją dłuższy czas w języku polskim, nie są to na pewno Jessiki, Aarony, Iwo i inne tego typu), 
– niekoniecznie totalnie oryginalne ( Elvis, Europa, Dąbrówka, Koko, Xavier, Ronald…)
– rzadziej spotykane, niekoniecznie popularne w danym momencie.
W skrócie lubię imiona proste i polskie.
Moim zdaniem nadanie imienia dziecku jest jedną z ważniejszych decyzji  jakie podejmuje się w związku z przyjściem maluszka na świat. To właśnie imię będzie ono nosiło do końca życia ( przyjmując,że po osiągnięciu pełnoletniości tego imienia nie zmieni), dlatego trzeba dobrze zastanowić się nad tym czy to imię w przyszłości nie będzie powodem do kpin ze strony rówieśników lub niewybrednych żartów.
Często spotkać się można z wybieraniem imion w czasie ciąży, gdy przyszli rodzice znają już płeć lub planują zestaw imion dla chłopca i dla dziewczynki, by gdy już dowiedzą się o płci mówić o swoim jeszcze nienarodzonym dziecku po imieniu.
My (ja z mężem) już dawno temu rozmawialiśmy nad imionami, które nam się podobają. 
Szybko? 
Nie sądzę.
 W naszym wypadku było to w formie zabawy, marzeń i sprawdzania swojego gustu.
Dzięki tym zabawom mamy już obrane kilka imion choć dla nas i tak najważniejsze by mieć dziecko i by było zdrowe, a reszta z czasem sama przyjdzie.
Po tych zabawach myśląc o naszym potomku spisałam sobie imiona, które mi się podobają.
Zależało mi też, by nie były to imiona popularne w danym czasie, bo mimo, że Lena, Antoni, Julia, Zuzanna itd. są ładnymi, prostymi i jak dla mnie “klasycznymi” imionami, tak nie chciałabym nadawać imienia dziecku “bo modne”.
Jakie imiona wybrałam?
A takie:
Alina
Alojzy ( po dziadku męża)
Amelia 
Artur
Anastazja (po prababciach mojej i męża)
Bartosz
Aurelia
Edward/Edmund (ach te książki)
Halina
Eryk
Irena
Filip
Izabela
Grzegorz
Konstancja
Ignacy
Kornelia
Igor
Luiza
Konstanty
Marzena Miłosz
Renata
Radosław
Rozalia
Rafał
Wiktoria (znów po mojej prababci i babci męża) Szymon ( po pradziadku)
Zofia Witold
Z tej tabeli ubyło już kilka imion, które np. są w naszej najbliższej rodzinie lub też z innych powodów przestały być aktualne do nadania potomstwu. M.in. są to takie imiona jak: Gabriela, Michał, Laura (dzieciaki moich braci), Michalina, Emilia, Paweł, Marek i parę innych.
Te pogrubione imiona również podobają się mojemu ślubnemu. Poza tym reszta podoba mi się okresowo. 
Obecnie najbardziej podoba mi się imię Artur dla chłopca, a dla dziewczynki Rozalia. Jeszcze dwa miesiące wcześniej byłam na etapie Marzenki i Igorka dlatego śmiem twierdzić, że jak już będę w tej upragnionej ciąży to jeszcze z kilkanaście razy zmienię koncepcję imienia dla naszego pierwszego dziecka. Właściwie znając życie i własne perypetie z poważnymi decyzjami to najprawdopodobniej imię wybierzemy gdy zobaczymy nasze maleństwo na świecie.
Ciekawa jestem jak inni wybierają imiona dla swoich dzieci.
Back To Top